Sprzedawanie zdjęć z drona. Będzie łatwiej.

2021-02-04 17:39

Już nie ma znaczenia czy to hobbistycznie, czy zawodowo. Nowe przepisy prawa dronowego, które weszły w życie 31 grudnia 2020 roku, wiele zmieniają. I w przypadku fotografów oraz filmowców, są to na szczęście zmiany na korzyść. O czym jednak musisz pamiętać, chcąc fotografować, a później sprzedawać zdjęcia z drona?

Robienie zdjęć z drona – stare przepisy

Jeszcze w zeszłym roku, by móc wykonywać zdjęcia dronem i później się nim podzielić z innymi – zarobkowo lub nie – musiałeś postarać się o specjalną licencję. Bez niej można było wykonywać jedynie loty rekreacyjne i sportowe, które były obwarowane szeregiem obostrzeń dotyczących m.in. parametrów drona i tego, gdzie i kiedy można było nim latać.

 

Legalne loty komercyjne, czyli odbywające się również w celach zarobkowych (w tym w celu robienia zdjęć, by je później sprzedać), wymagały już uzyskania świadectwa kwalifikacji UAVO. Zdobycie tego dokumentu było jednak dość kosztowne i czasochłonne. Konieczne było, między innymi, przejście badań lotniczo-lekarskich, uczestnictwo w szkoleniu i zdanie egzaminu o charakterze państwowym. Uprawnienia można było zdobyć na loty dronem w zasięgu wzroku (VLOS) i loty dronem poza zasięgiem wzroku (BVLOS). Co więcej, mimo tego, że świadectwo kwalifikacji było ważne bezterminowo, to już same uprawnienia należało odnawiać co 3 lata.

 

Porządek na niebie, a nowe przepisy dronowe

Wzrost popularności dronów bez wątpienia wpłynął na zagęszczenie ruchu na niebie. Z tego względu Unia Europejska podjęła kroki, by uporządkować to kto, czym, i w jakich warunkach, może latać bezzałogowymi obiektami powietrznymi. Nowe prawo obowiązuje we wszystkich krajach członkowskich.

 

Z punktu widzenia fotografa największą zmianą było zniesienie podziału na loty komercyjne oraz „rekreacyjne i sportowe”. Teraz są one przyporządkowywane do jednej z 3 kategorii:

  • otwartej
    • A1 (zezwolenie na loty nad ludźmi),
    • A2 (blisko ludzi),
    • A3 (z dala od ludzi).
  • szczególnej
  • certyfikowanej

 

Obecnie każda z podkategorii kategorii otwartej wymaga odbycia szkolenia. W przypadku A1 i A3 odbywa się ono jednak całkowicie on-line i poza czasem, nie kosztuje nic. Po zdaniu egzaminu, który również odbywa się on-line, otrzymuje się dowód zaliczenia szkolenia. Podkategoria A2 wymaga zaliczenia dodatkowego egzaminu kosztującego ok. 30 zł oraz ukończenia szkolenia w formie samokształcenia, co pozwala zdobyć certyfikat pilota bezzałogowego statku powietrznego.

 

W przypadku podkategorii A1 i A3 egzamin obejmuje 40 pytań wielokrotnego wyboru. Tyczą się one między innymi: bezpieczeństwa lotniczego, regulacji lotniczych, procedur operacyjnych, ochrony prywatności i danych oraz bezpieczeństwa. Natomiast starając się o możliwość latania blisko ludzi (A2) trzeba odpowiedzieć dodatkowo na kolejnych 30 pytań z dziedziny meteorologii, środków ograniczających ryzyko na ziemi oraz osiągów systemu BSP w trakcie lotu.

 

Jak zacząć zarabiać na zdjęciach z drona?

Wszystkie te zmiany, o których była mowa wcześniej, pozwalają na łatwiejszą sprzedaż zdjęć robionych z użyciem drona. Teraz praktycznie każdy użytkownik bezzałogowego statku powietrznego może zarabiać na swoich fotografiach. Warto zaznaczyć, że przed nowelizacją prawa nie byłoby to możliwe.

 

Jak jednak zacząć zarabiać na lataniu dronem? To naprawdę nie jest trudne. W internecie działa wiele portali gromadzących wyłącznie ujęcia z lotu ptaka, które później są udostępniane odpłatnie. To jednak niejedyna droga do dodatkowych pieniędzy. Swoje zdjęcia z drona możesz umieścić na portalu KupObraz, dając szerszemu gronu odbiorców nie tylko szansę zobaczenia swoich prac, ale również ich zakupu w postaci fotoobrazu. To nowatorskie rozwiązanie, które oferuje portal, sprawdza się świetnie, zdejmując z głowy właściciela zdjęcia problem druku i logistyki.